PRZYCZYNY UPADKU FIRM – UCZMY SIĘ NA BŁĘDACH INNYCH - piszemy dla www.obcasypodlasia.pl

Z moich obserwacji wynika, że najczęstszymi przyczynami upadków firm jest oczywiście brak pieniędzy, ale poprzedzają tę okoliczność powtarzające się zachowania, szczególnie młodych, przedsiębiorców.

1. Nadmierny optymizm. Czasami słyszę: „No wiesz co, nie po to zakładałem firmę, żeby mi się nie udało! Musi się udać!”. Przepełnieni słowami guru od sukcesu o tym, że „mogą zawojować cały świat”, że „wystarczy tylko chcieć”, zapominają, że do samego „chcenia” coś jeszcze trzeba dołożyć. Z reguły nie chcą słuchać osób, które mówią, że firma to przedsięwzięcie, do którego trzeba się odpowiednio przygotować. Uciekają od nich i słuchają tylko tych, którzy klepią po ramieniu i mówią gołe „możesz wszystko”.

2.Brak wiedzy o finansach, a wręcz finansowa ignorancja. „Dżentelmeni nie rozmawiają o pieniądzach”u niektórych startupowców zostało zamienione na „Dżentelmeni nie rozmawiają o kosztach”. Uważają za przyziemne sprawdzanie cen wynajmu biur, kosztów zatrudniania personelu czy zakupu materiałów. Oddają faktury do biura rachunkowego nie wiedząc nawet jakiego rzędu wielkościami operują. Poza zakresem ich zainteresowania jest chociażby pobieżna znajomość zasad wyliczania podatków, które płacą. Księgowa coś liczy. „A wiesz, że nigdy nawet nie sprawdziłem, czy ona wpisuje wszystkie faktury, czy niczego nie gubi?”- to słowa jednego z młodych przedsiębiorców. A analiza finansowa? A fuj, jakieś szkaradztwo. Jakoś to będzie. Takie działania przypominają zachowania małego dziecka, które zasłaniając swoje oczy ręką pozostaje w przekonaniu, że nikt go nie widzi.

3. Brak doświadczenia. Biznesy w białych rękawiczkach. „Czy trzeba coś umieć robić? Czy trzeba mieć jakieś doświadczenie i umiejętności? Przecież w zarządzaniu ludźmi wiem o co chodzi. Do tej pory klepnąłem kumpla po ramieniu, wypiliśmy razem piwko i robota się zrobiła, to dlaczego z pracownikami miałoby być inaczej? Po co brudzić sobie ręce, skoro ja już wiem wszystko? Wiadomo, na studiach wszystkiego mnie nauczyli”. Okazuje się często, że między teorią a praktyką jest tak duża przepaść, że nie starcza długości nóg do jej pokonania i firma pada.

4. Brak wyróżnienia. Duża liczba konkurujących ze sobą firm, a my jako mała kropka w szarej masie – kto nas zauważy? Bycie jednym z wielu powoduje to, że klientowi trudniej nas odnaleźć, a obniżanie cen nie zawsze może być skuteczne.

5. Rynek schyłkowy. Czasami firmy próbują osiągnąć zyski na przestarzałym rynku, który już wydał światu to, co miał wydać, a przedsiębiorcy chcący na nim działać zachowują się tak, jak gdyby przespali ostatnie dziesięciolecia. Ile osób chciałoby skorzystać np. z usługi przepisania pracy magisterskiej na maszynie do pisania? Myślę, że niewiele, a jak niewiele, to i niewielkie pieniądze można zarobić inwestując w takie przedsięwzięcie.

6. Nadmierny rozwój. Czy szybki rozwój może wpłynąć na upadek firmy? Tak. Najczęściej istnieją tu dwa kierunki.

Pierwszy z nich powstaje wtedy, gdy nagły przypływ pieniędzy zostaje natychmiast zagospodarowany na drogie wakacje, nadmiernie drogie samochody i inne zbędne wydatki, a firmowe inwestycje pozostają na końcu długiej listy.

Drugi kierunek to wzrost firmy powodujący duże zapotrzebowanie na zatrudnienie nowych osób. Dotychczasowe sposoby zarządzania kapitałem ludzkim (najczęściej jednoosobowo i osobiście przez właściciela firmy) nie są skuteczne wobec nowo utworzonych zespołów. Moje doświadczenie wskazuje na to, że punktem krytycznym jest zatrudnienie na poziomie około 20 osób, a w niektórych firmach nawet około 10 osób. Brak zmiany mentalności osoby zarządzającej powoduje upadek firmy. Jeżeli taka osoba nie zrozumie, że do tej pory stosowane delegowanie zadań należy zastąpić też delegowaniem władzy, to zamiast dotychczasowej JAKOŚCI oferuje tylko „JAK?” i zostaje mu sama „OŚĆ”.

Czy w związku z tym mamy nie zakładać firm? Zakładać. Przygotować się dobrze i zakładać. Warto pamiętać o tym, że:

Do zobaczenia na biznesowej drodze!

Autor: Ewa Szpakowicz

http://www.obcasypodlasia.pl/przyczyny-upadku-firm-uczmy-sie-bledach-innych/

Skontaktuj się z nami

+48 660 40 11 61   

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.   Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

ul. Hetmańska 44 lok. 104

15-727 Białystok
 
Nr konta bankowego: mBank 56 1140 2004 0000 3702 7420 8021, ZEMA Ewa Szpakowicz

ewa coaching